Untitled

Część treningową podzieliłam sobie na CELE czyli co tak w ogóle chcę żeby sucz się naumiała. Każda ma swój rozdział, a w nierozpisany efekt końcowy i „elementy składowe” czyli tak na prawdę po prostu etapy przez które musimy przejść żeby zrealizować cel. Jest też miejsce na przysolenie „ptaszka” jeśli dany etap mamy za sobą. Suki jednocześnie uczą się kilku rzeczy. Jeden dzień to, drugi tamto. Po przemnożeniu x2 psy pojemność mojego mózgu okazywała się za mała 🙂