• Kategoria-wpisow
  • Slot Art Festiwal z futrem?

    Są miejsca ewidentnie proPSIE, które obieramy na cel wyjazdowy. Na przykład góry. I pagóry. Czasem jakieś miasto i kawiarnia nawet. Ale jeszcze nigdy przenigdy nie przyszło mi do głowy zabierać suki na jakikolwiek festiwal. Powiedzmy sobie szczerze, sama nie należę do fanów większych spędów ludzi, harmidru, tłumów, ciasnoty, hałasu i wszystkiego co kojarzy mi się właśnie […]

  • Kategoria-wpisow
  • Średniowiecze w Wojnowicach

    Dolny Śląsk, szczególnie w okresie wakacyjnym oferuje bardzo dużo przeróżnych atrakcji. My mamy to szczęście mieszkać we Wrocławiu, a więc, moim zdaniem w centrum wszelkich tych działań. Możemy niewielkim nakładem czasu przemieścić się i urozmaicić sobie spędzanie weekendowego czasu wolnego. W połączeniu z zamiłowaniem do niesiedzenia w domu zaowocowało to wyprawą na II Turniej Rycerski o […]

  • Kategoria-wpisow
  • Ku przygodzie!

    Mamy takie miejsca, które odwiedzamy od dawna, regularnie i niezmiennie. Jednym z nich jest Polanica Zdrój. Taka nasza mała rodzinna tradycja. W tym roku nie mogłam pojechać na cały trzydniowy wypad, ale ciężko mi było odpuścić to, co najbardziej lubię w tym mieście – GOFRY! <3 W związku z tym postanowiliśmy niedzielny spacer i obiad […]

  • Kategoria-wpisow
  • Orientuj się !

    Ostatnie tygodnie to okres szoku jaki przeżywam na kolejnych psich imprezach. Nie wiem co będzie dalej, ale poprzeczka została zawieszona wysoko! Lendog był, zakwasy jeszcze dobrze mi nie odpuściły, a już pociskaliśmy po S8 wprost do Łodzi na Dog Orient. O tym dogrekkingu słyszałam co nie co, ktoś coś wspomniał, jakieś ploty krążyły że trochę […]

  • Kategoria-wpisow
  • Odkrywania epizod 3

    O tym, że nie potrafię nie zatrzymać się przy rozpadającym się pałacu, nie połazić wokół ruin, wyobrażając sobie jak kiedyś to miejsce musiało wyglądać, snując plany co też bym tu zrobiła – hotel/spa/wielką galerię sztuki, gdybym tylko miała nadprogramowe kilka milionów monet, już było tu, tu i tu: Czyli wracając z Chełmska Śląskiego nie było […]

  • Kategoria-wpisow
  • Lniany pies w natarciu czyli o promieniowaniu roślinnym

    Sezon dogtrekkingowy w pełni. Tak jak rozpoczęło się w kwietniu Pucharem Polski w Lublińcu, tak praktycznie co tydzień można zapakować się w piesowóz, zmobilizować nadprzyrodzone zdolności nawigacyjne piechura i pocisnąć dowolną trasę w towarzystwie innych zapsionych fanów aktywnego spędzania czasu. Kto nie wie gdzie, co i jak w okolicach Dolnego Śląska, może kliknąć o tu: […]

  • Kategoria-wpisow
  • Suche na początek wiosny

    Są takie miejsca do których można wracać nieskończoną ilość razy. Powody ku temu są najróżniejsze – samo miejsce, okoliczności przyrody, ludzi, których tam spotykamy, sentyment, finanse… Dla mnie takim miejscem są Góry Kamienne, a dodatkowym motywatorem jest pyszny obiad, którym kończymy większość wypraw. Błahy powód? Dla mnie to widoki są wystarczające, żeby za każdym razem […]