Las Rędziński – dzika dzicz w mieście

Taka sytuacja. Mam kilka godzin wolnego w weekend. Za mało żeby się wypuścić gdzieś dalej, nawet w pobliskie pagórki. Za dużo żeby marnować na spacerek po okolicy, którą odwiedzamy na co dzień. Co zrobić żeby zaliczyć fajny spacer, niekoniecznie po weekendowo obleganych wałach, odpocząć trochę od miasta, ale wyrobić się w ramach czasowych? Wro ma idealne panaceum na takie bolączki!

Las Rędziński!

Las położony jest na północy Wro i administracyjnie należy do miasta i jest częścią czegoś co nosi nazwę „lasy nadodrzańskie”. W praktyce oznacza to, że Las Rędziński styka się z innymi lasami, takimi jak Osobowicki czy Pilczycki. Można więc zrobić sobie bardzo długą leśna wędrówkę <3 Ja zaparkowałam białasa i zaczęłam spacer koło tablicy informacyjnej – przydzwoniłam znaczek na mapce. Jest tam sporo miejsca na poboczu, wykorzystywanego do parkowania, więc nikt nikomu nie zastawi tam auta.

Postanowiłam zrobić po prostu spacer, bez jakiegokolwiek celu. Po raz kolejny bardzo pomocna mi jest apka mapy.cz, sprawdziłam – wszelkie ścieżki leśne są dobrze oznaczone, można spokojnie plątać się gdzie nas nogi poniosą, z apką nie da się zgubić. Lifehack – dobrze jest zapamiętać, w którym miejscu na tej mapce jest nasze autko 😉

To, co mnie uderzyło najbardziej to różnorodność terenu – spacerowałyśmy po lesie i to miejscami bardzo gęstym, po kilku łąkach, przeszłyśmy przez dwa jeziorka-bajorka, kilkukrotnie przecinałyśmy płynącą wodę i to wcale nie tak małą. Las Rędziński leży na prawym brzegu rzeki Odry, a na lewym brzegu rzeki Widawy, więc można spokojnie kilkukrotnie zahaczyć o wodę, nawet latem. Jest to fajne urozmaicenie spaceru, futra mają gdzie pomoczyć łapki 🙂

Sam wygląd lasu również sprawił, że na pewno niedługo tam wrócę, mimo ilości kleszczy jaka nas zaatakowała. Czas zaopatrzyć się w jakieś psikadło ludzkie, bo niestety przez przedzieranie się z sukami po łąkach leśnych, idealnie wystawiłam się na atak pajęczaków… Nie wiem czy znacie ten las, ale jeśli nie, koniecznie się tam wybierzcie! Jest duży, więc, w przeciwieństwie do parkowych spacerów, nawet w weekend można spokojnie spacerować, bez narażania się na tłumy. Z resztą sami zobaczcie jak tam ładnie! Polecam to miejsce też przyjezdnym – Wro to piękne miasto, jest co zwiedzać, ale jaka to frajda na chwilę wyrwać się w taką dzicz, i to w obrębie miasta 😉

Znacie to miejsce? A może udało mi się zachęcić Was do wypadu na spacer w te okolice? Ja na pewno niebawem się znowu tam wybiorę i koniecznie zabiorę znajomych, którzy jeszcze nie mieli okazji poznać tak urokliwych okolic 🙂

Dodaj komentarz