• Kategoria-wpisow
  • Kwietniowo po mieście

    Mam kilka cech: jestem wygodnicka, miejscami leniwa, lubię czasem posiedzieć przy kawie w jakiejś knajpce i lubię zabierać Pufioka ze sobą gdzie tylko się da, a ona chyba nawet lubi dreptać ze mną. Kurczę, jak ma nie lubić, skoro wszędzie ją głaszczą, dostaje smaki i … głaszczą jeszcze więcej. I koniec końców przechodząc obok knajpki, którą […]

  • Kategoria-wpisow
  • Katowice i Nikiszowiec

    Słyszeliśmy wiele pozytywnych opinii o Katowicach. Nie mogliśmy więc nie umieścić tego miasta na naszej wyjazdowej liście. Po wizycie w Jura Parku, która nastroiła nas mieszanie niepewnie zaczęliśmy od dzielnicy Nikiszowiec. Zabytkowa dzielnica, która znalazła się na liście 7 nowych cudów Polski wg. National Geographic, wybudowana głównie dla górników kopalni Giesche i ich rodzin. Aktualnie coraz bardziej obiekt […]

  • Kategoria-wpisow
  • K jak dinoplastiK czyli urlopu dzień 2

    Drugi dzień to wyznaczenie marszruty (jazdruty?) trochę w prawo, na mapie i trochę w tył, w czasie. Nigdzie się nie spieszyliśmy, więc nie byłabym sobą gdyby nie rzuciła hasła Jura Park w Krasiejowie. Jako prawdziwa dziewczyna od maleńkości gadziny, szczególnie te duże lubiłam, a pierwszym prawdziwym domowym pupilem nie był pies, a żółw wodny Kuba, […]

  • Kategoria-wpisow
  • Opole czyli urlopu dzień pierwszy

    Jakoż, że dłuższego urlopu za często nie mamy, jak już się takowy trafił, postanowiliśmy na jednym wyjeździe zwiedzić jak najwięcej. Takim sposobem powstała nasza lista wyjazdowa, z której po kolei „odhaczaliśmy” kolejne punkty. Ogólnie celem naszej kilkudniowej wyprawy była Wisła i finał zawodów dogtrekkingowych. Niestety sama Wisła to 3 godziny jazdy, czyli tym razem nie […]

  • Kategoria-wpisow
  • Ujście Warty

    Kolejny weekend i kolejny wypad. Teoretycznie nie w celach turystycznych i nie psich, ale jak już się jedzie 300 km to chyba można by nam zdiagnozować podręcznikową głupotę, gdybyśmy nie zobaczyli tam czegoś ciekawego. Tak przy okazji. Szczególnie mając 20 minut jazdy samochodem do Parku Narodowego Ujście Warty. Możemy odhaczyć sobie bytność w, moim zdaniem, […]

  • Kategoria-wpisow
  • Wro na piątek

    Siedzenie w domu, szczególnie kiedy pogoda dopisuje to absolutnie nie w naszym stylu. Mamy, moim zdaniem, szczęście mieszkać w dużym mieście, które oferuje mnóstwo opcji spędzenia części dnia, bez ponoszenia większych kosztów. Jakoż że piątek do południa mogłam zrobić sobie prawie wolny, a 1/3 naszego 3-egzemplarzowego stada zarabiała na nasz przyszły, wrześniowy urlop postanowiłam zabrać […]

  • Kategoria-wpisow
  • Motoclassic

    Co roku w Muzeum Motoryzacji, na terenie podwrocławskiego Zamku Topacz odbywa się zlot pojazdów zabytkowych – MotoClassic. Oczywiście i w tym roku nie mogło nas tam zabraknąć. Jedyne co się zmieniło to to, że towarzyszyła nam Pufa 🙂 Nie było najmniejszych problemów z jej obecnością na imprezie, sierściok chyba nawet wybrał sobie pasowny dla siebie model. […]

  • Kategoria-wpisow
  • Co tu w Łodzi robić

    W ramach urlopu, zamiast tradycyjnie jechać na południe i dreptać po górach postanowiłam zwiedzić jakieś miasto. Wybór padł na Łódź. Jaki może być cel wyjazdu właśnie tam, poza nawiedzeniem przyjaciółki i uraczeniem jej moją i Pufową obecnością? Nie samymi babskimi pogaduchami przecież człowiek urlopuje. Została więc podjęta próba sprawdzenia co ciekawego ma Łódź do zaoferowania […]