• Kategoria-wpisow
  • Liberec

    Jedni nazywają to niespokojnym duchem, inni owsikami w tyłku. Niezależnie jednak skąd to się bierze, objawia się to potrzebą przemieszczania się, poznawania, robienia CZEGOŚ. I ja tak mam. Chyba od zawsze, więc może geny? Albo, idąc nurtem mojej podyplomówki, może wychowanie i wpływ rodzicieli? Nieważne. Ważne,  że tak jest. A skoro ja tak mam, zostały […]

  • Kategoria-wpisow
  • Zamek Frydlant

    Nasz ostatni wypad rozłożyliśmy na 2 kraje, ŁuHu! Szaleństwo i rozpusta w czystej formie. Z Wro cisnęliśmy prosto do Liberca, potem Szklarska. Jak już wiadomo, mimo że to ja jestem odpowiedzialna za kierownicę, lubię sobie zerknąć trochę na boki. A skoro nic nas nie goni, czas na przykład, czemu by gdzieś nie zjechać, czegoś nie […]