• Kategoria-wpisow
  • Cisy i Stary Książ- okolice Wałbrzycha trochę inaczej

    Okolice Wałbrzycha odwiedzamy dość często. Mamy blisko, a akurat te górki, nawet przy krótkiej trasie potrafią dostarczyć sporo wrażeń,  zarówno wizualnych jak i fizycznych – przy kolejnym podejściu i zmianie charakteru szlaku. Tym razem też się nie rozczarowaliśmy, a ja miałam okazję udowodnić P. że wypad „na ruiny” to całkiem fajna opcja. Naszą wyprawę na […]

  • Kategoria-wpisow
  • Lendog IV czyli proszę mi zająć miejsce przy ognisku!

    Zawody, zawody i po zawodach? Tegoroczny sezon współzawodnictwa dogtrekkingowego postanowiliśmy zakończyć z przytupem. I nie chodzi mi o jakieś spektakularne gubienie się czy wyrabianie nie wiadomo jakiej ilości nadprogramowych kilometrów. Co to, to nie. Nie tym razem 😉 Ostatnimi zawodami w jakich mieliśmy przyjemność wziąć udział był Lendog nr 4. Poza niedosytem – na wcześniejszego […]

  • Kategoria-wpisow
  • Mściwojów

    Miałam ambitny plan- wyjazd z P. prawie rodzinny, żadnego zwiedzania, eskapad, chill i tylko ukrywanie się przed upałami. Przecież nie każdy wypad musi oznaczać szlajanie się nie wiadomo gdzie i za czym, prawda? Okazuje się, że bardzo jest to nieprawda. Można nazwać to robalem w tyłku, ładniej-niespokojnym duchem czy prozaicznie, poszukiwaniem spaceru w chłodniejszej, porannej […]

  • Kategoria-wpisow
  • Kotowice na widoku

    Wyznaję zasadę, że wystarczy się dobrze rozejrzeć żeby znaleźć coś ciekawego. Dotyczy to również podróży, tripów i wypadów za miasto. Lubie odpalić sobie mapkę wujka Google i pojeździć trochę kursorem po mapie, zobaczyć co tam interesującego pooznaczali w okolicy. Takim oto sposobem znalazłam wieżę widokową w Kotowicach. Nasz niedzielny spacer w poszukiwaniach wieży widokowej, o […]

  • Kategoria-wpisow
  • W poszukiwaniu środka

    Co Was motywuje do wyruszenia gdzieś? Gdzieś na spacer, na zwiedzanie, wędrówkę? Ogółem dlaczego chce Wam się ruszyć w nieznane rewiry? Ja Wam nie powiem co mnie motywuje, Matka Moja Jedyna utrzymuje, że muszą to być jakieś robale w tyłku, przez które siedzieć za długo nie mogę i może coś jest na rzeczy. Jednak niechętnie  […]