• Kategoria-wpisow
  • Izery czyli wyprawa po naleśnika

    Rozruch na Smrku był, więc dopóki prognozy pogody zapowiadały znośną pogodę – im niższa temperatura tym, w naszym wypadku, lepsza, nie było co czekać tylko zrealizować jeden z podstawowych punktów do realizacji na wyjeździe, a mianowicie dotrzeć do Chatki Górzystów. O tym miejscu trochę się naczytałam na grupie FB, o mitycznych naleśnikach z jagodami nie wspominając. […]

  • Kategoria-wpisow
  • Orientuj się !

    Ostatnie tygodnie to okres szoku jaki przeżywam na kolejnych psich imprezach. Nie wiem co będzie dalej, ale poprzeczka została zawieszona wysoko! Lendog był, zakwasy jeszcze dobrze mi nie odpuściły, a już pociskaliśmy po S8 wprost do Łodzi na Dog Orient. O tym dogrekkingu słyszałam co nie co, ktoś coś wspomniał, jakieś ploty krążyły że trochę […]

  • Kategoria-wpisow
  • Lniany pies w natarciu czyli o promieniowaniu roślinnym

    Sezon dogtrekkingowy w pełni. Tak jak rozpoczęło się w kwietniu Pucharem Polski w Lublińcu, tak praktycznie co tydzień można zapakować się w piesowóz, zmobilizować nadprzyrodzone zdolności nawigacyjne piechura i pocisnąć dowolną trasę w towarzystwie innych zapsionych fanów aktywnego spędzania czasu. Kto nie wie gdzie, co i jak w okolicach Dolnego Śląska, może kliknąć o tu: […]

  • Kategoria-wpisow
  • LENDOG czyli II zawody o puchar sołtysa

    Łażenie z psem po górach to niezaprzeczalnie jedna z tych aktywności, którą z Pufą lubimy najbardziej. Skąd to wiem? Ano stąd, że kiedy zakładam jej sportowe chomątko widzę u niej ewidentną ekscytację. Wiadomo – na pufionowym poziomie, ale jednak 🙂 Do tej pory zawsze brałyśmy udział w edycjach organizowanych w ramach Pucharu Polski. Tym razem udało […]

  • Kategoria-wpisow
  • Wisła dogtrekking

    Przez ostatni rok, pierwszy spędzony całym stadem, kilkakrotnie braliśmy udział w zawodach w ramach Pucharu Polski w Dogtrekkingu. Brzmi bardzo ambitnie, na zdjęciach organizatora również wygląda ful profeszjonaj. Prawdę powiedziawszy bakcyla złapaliśmy jeszcze przed pierwszym udziałem, po obejrzeniu filmiku. Nie mogliśmy się naoglądać, wiedzieliśmy – musimy tak jechać! Tak została podjęta decyzja o zebraniu wymiarów ze mnie […]