• Kategoria-wpisow
  • Kamienne na początek wiosny

    Są takie miejsca do których można wracać nieskończoną ilość razy. Powody ku temu są najróżniejsze – samo miejsce, okoliczności przyrody, ludzi, których tam spotykamy, sentyment, finanse… Dla mnie takim miejscem są Góry Kamienne, a dodatkowym motywatorem jest pyszny obiad, którym kończymy większość wypraw. Błahy powód? Dla mnie to widoki są wystarczające, żeby za każdym razem […]

  • Kategoria-wpisow
  • Głuszyca 2.0

    Jak już zostało wspomniane, tereny na których przyszło nam spędzić kilka dni należą do po prostu urokliwych. W związku z tym: w góry wybraliśmy się również w dzień wyjazdu, przecież nie można marnować dnia mając za oknem szlak i idealną (prawie) jesień, ze wszystkimi bajerami jak kolory, liście, mgły poranne i mżawę przez całą drogę […]

  • Kategoria-wpisow
  • Głuszyca

    Kilka razy do roku, przy odpowiednich kombinacjach resztkami dni wolnych w pracy da się wytworzyć długi weekend. Takowy miał szansę zaistnieć na koniec października i voila! Mamy zapsioną ekipę, zestaw planszówek, zapas domowego cydru, żółte krowy za oknem i widoki. Widoki wszędzie, wokoło, do spółki z końcem świata i totalnym chillem. (Warto zrobić sobie weekend […]

  • Kategoria-wpisow
  • Góry Kamienne czyli

    Ileż też można jeździc w Sowie? Pewnie dużo, ale odmiana zawsze się przyda. Szczególnie jak się człowiek ustawi i ma na pokładzie świetne psio-ludzkie towarzystwo, które w ludzkiej części jest też przewodnikiem po Górach Kamiennych 🙂 Nie trzeba myśleć nad trasą, czasem, miejscem na popas. Nic tylko jechać i się delektować. Tak też uczyniłyśmy:) Moim […]