Po kątach Doliny Bystrzycy czyli Kąty Wrocławskie

Niektóre miejscowości po prostu się mija. Migają za oknem, czasem kodują się nazwą węzła na autostradzie a czasem po prostu wiadomo że są gdzieś na mapie. Jedną z takich miejscowości do tej pory były dla mnie Kąty Wrocławskie. Zjazd z A4, parę razy spadliśmy tędy do domu, w przypadku przytkanej autostrady na naszym zjeździe. I […]

Średniowiecze z drugiej strony, Grodzisko Ryczyńskie z Bystrzycy

W wędrowaniu a raczej włóczędze to tu to tam fajne jest to, że często udaje się zaliczyć to samo miejsce docelowe po różnych ścieżkach. Niby cel ten sam, niby już poznany a jednak wyprawa zupełnie nowa Tak właśnie było, kiedy po raz kolejny wybrałam się , tym razem w powiększonym babskim składzie, bo z M, […]

Las Osobowicki- dzikość we Wro

Był taki czas, kiedy namiętnie eksplorowałam miejskie tereny zielone. Wrocław sporo parków i lasków a nawet lasów w swoim obrębie, jest więc co zaliczać. Część z nich oczywiście okazywała się mała, bardziej przypominając spore skwery. Ale są też takie zielone plamy na mapie miasta, które dają już spore pole do popisu spacerowego W takich klimatach […]

W poszukiwaniu Muflona- spokojna trasa z Dusznik Zdroju

Przyszedł czas by spojrzeć prawdzie w oczy. Skończyło się rumakowanie, Potomkini nasza osiągnęła takie rozmiary, że wszelkie góry i większe pagóry na razie idą w odstawkę. Ale jak się ma jednocześnie przysłowiowego robala w tyłku, nie ma opcji, żeby odpuścić sobie włóczenie się. Trzeba tylko trochę uważniej planować trasy i dystans. Ale da się ! […]

Las Mokrzański update

Lubię wracać do dawno nieodwiedzanych miejsc. Mapka (KLIK KLIK)  naszych wypraw ma całkiem sporo punkcików, jest więc z czego wybierać. Miejsca przechodzą metamorfozy, zmieniają się ścieżki, widoki. To jedna opcja. Druga jest taka, że można „zaliczyć” ten sam teren w inny sposób. Na przykład można poszukać miejca parkingowego z drugiego końca ścieżek i już ! […]

Przełęcz Komarnicka i spacer do Korony Gór Kaczawskich

Krótka szybka akcja. Przyjemne wejście, widoki, bezludność. Wszystko czego potrzebujemy z Suczydłami. I to na co mnie stać, będąc na końcówce hodowania Fasoli . W ciąży dość długo udawało mi się w miarę normalnie wędrować. Dopiero porządnie po 6 miesiącu, wraz z rozrostem bebzola musiałam konkretnie zwolnić. Górskie , w miarę klasyczne wyprawy zakończyłam na […]

Lisie Łąki, Stobrawski Park Krajobrazowy

Odkąd zaczęłam hodowle małej kopii zapasowej, wiedziałam, że nasze wyprawy będą musiały ulec zmianie. Dystansem, przewyższeniami. Ale fakt, że trzeba zmodyfikować pewne wytyczne nie oznacza przecież, że trzeba odpuścić sobie przyjemność poznawania nowego 🙂 W myśl tego, jakiś czas temu mocniej postawiłam na tereny Stobrawskiego Parku Krajobrazowego. Do tej pory byliśmy tu kilka razy, ale […]

Kaczawskie z historią w tle- pałac w Sichowie z Męcinki

Kaczawskie odwiedzamy często. Chyba najczęściej ze wszystkich Sudeckich pasm górskich. Mamy tu rodzinę, ale też bardzo przypadły mi do gustu. Są urokliwe, nie szalenie wysokie, zazwyczaj nie dają w kość tak jak na przykład Wałbrzyskie, które niezmiennie kojarzą mi się z docieraniem na granicę zapaści już na pierwszym (z wielu) podejść 😛 Kaczawskie są przyjemne, […]