Skąd czerpiecie pomysły na wyprawy? Ja najbardziej lubię wgapiać się w mapę. Przeglądać, licząc ze trafię na jakieś fajne COŚ , co stanie się celem wyprawy. To może być ruinka, ciekawie nazwany szczyt ( jak na przykład Zaczarowane Wzgórza) czy choćby epicko wielki kamulec w środku lasu ( o taki na przykład) Ale często korzystam […]
Dolny Śląsk
Stołowe dla koneserów- trasa spod Zamku Leśna w Szczytnej
Góry Stołowe. Pod tym hasłem większość ludzi w głowie ma szufladkę z obrazkami – Szczeliniec, Narożnik, Skalne Miasto. Więksi znawcy wyciągną obrazki Broumovskich Ścian i Koruny (kliknijcie w te nazwy, podrzucam Wam nasze propozycje tras przez te miejsca 😉 . Polska strona Stołowych to dla mnie też wizja dzikich tłumów, o ile nie pokombinuje się […]
Torfowiska koło Zieleńca- w sam raz dla każdego
Czas najwyższy zrobić zaległe podsumowanie szybkiej akcji pod tytułem TORF. Torf jednym może się kojarzyć z materiałem opałowym. Inni widzą w nich konserwant, w objęciach którego zachowują się przeróżne ważne dla archeologii rzeczy. A to resztki mamuta a to jakieś brakujące ogniwo w naszej ewolucji… Dla mnie TORF to TORFOWISKA. Wiszące na mojej liście „do […]
Prosto do celu czyli Dolina Baryczy koło Gruszeczki
Zazwyczaj celem wyprawy jest u nas COŚ. Pomnik przyrody, wielki kamulec, jakieś ruinki.. Zdarzyło się, że dreptałyśmy w poszukiwaniu kesza w ramach zabawy w geocaching. Ale pewnego dnia cały nasz spacer z nieznane oparł się na.. parkingu. Parkingu przy szosie niedaleko Gruszeczki, w środku lasów w Dolinie Baryczy. Miałam ochotę na dłuższy spacer całym stadem, […]
Wielka Sowa z Ekipą
Wielka Sowa, czyli najwyższy i najbardziej znany szczyt Gór Sowich, to taki, którego zdobywanie trzeba dobrze zaplanować i przemyśleć. I nie chodzi tu o trudności fizyczne. Nie ma tu koszmarnych podejść, skomplikowanej nawigacji. Jest za to popularność. Flagowy okręt okolic, wybierany przez miłośników wędrówek, „niedzielnych” turystów w klapkach i sfory bąbelków. Pewnie dlatego od dawna […]
Szybka akcja jesieniarska czyli wybuchowe wrzosy. Przemkowski Park Krajobrazowy
I przyszła. Nieuchronnie wypychając zielenie, po kawałku zastępując je żółcieniami i brązami. Jeszcze chwile jej to zajmie , ale pierwsze jesieniarskie aspekty wbiły się na instagrama fioletową falą. Wrzosty. O tak. Lato ma rzepak, jesień ma wrzosy. Nie da się przejść obojętnie obok zalewu zdjęć w tej oryginalnej kolorystycznie roślinności. Pikanterii tym romansom fotograficznyhm dodaje […]
Zamek Świny
Jakiś czas temu zostawiłam P smacznie śpiącego a sama w deszczowy, lekko mglisty dzień zabrałam Suczydła na wyprawę w nieznane rewiry Kaczawskich. A dokładniej w okolice Parku Krajobrazowego Chełmy. Lekko pofalowane połacie, wijące się wąskie ścieżki, poza najbardziej znanymi miejscami, prawie puste. Z resztą jak całe Kaczawskie. Jestem permanentnie uzależniona od samotnych wędrówek w tych […]
Zaczarowane Wzgórza- okolice Trzebnicy
Co powiecie na trochę magii? i nie mówię tego tylko do takich fanów magicznego uniwersum jak ja, posiadających bluzę z hasłem Huncwotów, oglądających po raz 3245 całą serię Harrego Pottera i zaliczających wszelkie filmy o magii. Mówię do każdego kto chce dostrzegać magię na co dzień. W świetle poranka, mgle , przez którą sączy się […]
Zamek Górka, wcale nie tak pod górkę
Niektóre nasze trasy planuję skrupulatnie. Mam cel, jakiś szczyt czy punkt, opracowuję różne opcje dojścia do niego. Sprawdzam ile kilometrów wyjdzie stąd a stamtąd. Porównuję trudność trasy i przede wszystkim szukam dogodnego punktu startowego. Od czasów kuchenkowych pierwszeństwo maja parkingi leśne z opcją zrobienia sobie kawki po wędrówce. To jest klasyczny scenariusz planowania wypadów. Takich […]
Dolina Jezierzycy
Na północny zachód od Wrocławia, niedaleko Wołowa rozciągają się zielone tereny, nadal za mało doceniane. Przy Stawie Górnym i Dolnym, wzdłuż rzeki Juszka znajduje się Park Krajobrazowy Dolina Jezierzycy. Odkryłyśmy go jakiś czas temu, wędrując tu w ramach wirtualnego dogtrekkingu, jednego z pierwszych pandemicznych. Kolejną wiosną, zabierając całe stado wróciłam tu, o wiele bardziej świadomie. […]
